Zwłoki wydobyte z rzeki automatycznie dzielono na trzy kategorie. Jeśli ludzie byli ubrani, a w ich krwi nie wykryto alkoholu, zaliczano ich do samobójców; jeżeli zatonęli w ubraniu po pijanemu, taktowano ich jak ofiary wypadków; gdy zaś mieli na sobie stroje kąpielowe, byli uznawani za tragicznie zmarłych podczas pływania. .

„Być może jestem chory. Mogę umrzeć! Czy wczoraj bola­ła mnie głowa? Czy boli mnie teraz? Czy mam gorączkę? — myślał. Przyłożył dłoń do czoła. Temperatura normalna. — To, że nie boli mnie głowa dziesiątego dnia, nie oznacza, że nie będzie mnie boleć dwunastego. Jak głęboko wciągnąłem oddech wąchając naczynie? Czy zerwałem nakrętkę? Mogło to spowodować rozpryśnięcie się tego paskudztwa. Nie pa­miętam, czy później nie potarłem oka palcem? Nie pamię­tam, czy nie dotknąłem ust palcem? Mogło tak być, nie wiem".. Ramy obrazów nadawały pokojowi wygląd pomieszczeń w przyczepach samochodowych.. Opanowała się z wysiłkiem i wstała. Podeszła do Maxa i stanęła przed nim w swych obcisłych szortach i bawełnianej koszulce bez rękawów, która uwypuklała zarys jej piersi. - Czy naprawdę myślisz, że powinnam zgodzić się na zdjęcia próbne? - spytała go.. ROZDZIAŁ 45 BAGDAD. Rezultatami entuzjazmu, z jakim George podchodził do strzelania. Po prostu nie było w tym żad-. Pałkę elektryczną ukrywał w rękawie marynarki wiszącej we wnęce. Sprowadził tę broń z firmy oferującej sprzedaż wysyłkową. Zamówienie znalazł na okładce pisma „Uzbrojeni i Niebezpieczni", jedynego, jakie prenumerował. Dał za tę broń sto sześćdziesiąt pięć dolców. Bez podatku, bo przesyłka przyszła z Teksasu. Sprawiało mu przyjemność używanie tego samego narzędzia tortur, którym dręczyli go strażnicy; doceniał jego skuteczność - poznał ją na własnej skórze. Gdy regulował prąd na maksimum, pałka pozbawiała ofiarę przytomności na co najmniej piętnaście minut - to wystarczało, by spaliny zrobiły swoje. To wszystko składało się na precyzyjny, ekonomiczny system dla oszczędnego zabójcy. Mężczyzna wziął do ręki pałkę i pospiesznie wyszedł tylnymi drzwiami.. Kawa została.